port morski w elblagu Spektakularna budowa zakończona – kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną już gotowy! Zakończyła się budowa jednej z najbardziej skomplikowanych inwestycji hydrotechnicznych w Polsce – kanału łączącego Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym.
Jest to największy polski port nad Zalewem Wiślanym. Przystań żeglarska znajduje się przy nabrzeżu południowym i częściowo przy zachodnim. Jest tu pełna infrastruktura wodniacka. Cumować można do pomostu z y-bomami lub burtą do nabrzeża zachodniego.
Domki nad Zalewem - Holyakynjno Nieporęt - Pilawa erbjuder boende med gratis parkering i Nieporęt i regionen Masovia. Campingen har en lekplats.
Port Morski Nad Zalewem Wiślanym. Czyste, morskie plaże, rozwinięte zaplecze handlowe, gastronomiczne, hotelowe. Stanowi on bazę dla statków rybackich i przystań dla niedużych. Krynica Morska na jeden dzień czy dłużej? from www.kroplamorza.pl 1.1k views, 7 likes, 0 loves, 0 comments, 10 shares, facebook watch videos from zrobione dronem: Adobe stock photos illustrations vectors
Rzeka Elbląg. Rzeka Elbląg jest jedną z rzek na Żuławach Wiślanych. Jej długość wynosi około 20 km. Wypływa z jeziora Drużno, uchodzi do wód Zalewu Wiślanego. Jest ważną arterią, łączy szlak Kanału Elbląskiego i Pojezierza Iławskiego (jeziora :Jeziorak, Ewingi, Drwęckie, Płaskie, Szeląg Mały) z Elblągiem i Zalewem
Beneficjentem przekopu ma być - obok portów nad Zalewem Wiślanym - przede wszystkim port w Elblągu. Obecnie jest to przedsięwzięcie komunalne. Dziś z dumą możemy mówić, że osiągnęliśmy sukces. Mamy w Elblągu port morski z nowoczesną infrastrukturą, w którą jako miasto zainwestowaliśmy już ponad 100 mln zł.
. Władze Elbląga i parlamentarzyści PO, PSL i Lewicy nie zgadzają się, by rząd przejął port komunalny w Elblągu, który ma być beneficjentem kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Wskazują też, że pogłębienie 900 metrowego odcinka toru wodnego do nabrzeża portu musi sfinansować Skarb Państwa. Jak PiS chce odebrać Elblągowi port, to już pokazał. Myślę, że w podobny sposób jak odebrał Gdańskowi Westerplatte. Być może ta specustawa jest już gotowa. My tu w Elblągu nie dopuścimy do tego, będziemy bronić tego portu - oświadczył senator Jerzy Wcisła. Nie zgadzamy się na to, żeby rząd PiS wszystkich oszukiwał. Nie zgadzamy się też na to, żeby odebrał nam port w Elblągu. Mówimy dzisiaj nie dla przejęcia elbląskiego portu przez rząd Prawa i Sprawiedliwości - wskazał. Nikt do tej pory z samorządem nie rozmawiał; nie było żadnego spotkania z radą miejską ani prezydentami. Jedynie z przekazów medialnych znamy jakieś informacje dot. przejęcia portu - zaznaczył prezydent Elbląga Witold Wróblewski. W ubiegłym tygodniu wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk poinformował, że spotkał się z wiceministrem aktywów państwowych Andrzejem Śliwką w sprawie przyszłości Portu Elbląg. "Wypracowaliśmy wspólne rozwiązanie w ramach procesu inwestycyjnego, niebawem rozpoczniemy negocjacje z właścicielem portu, a więc Prezydentem Miasta Elbląg" - napisał Gróbarczyk. W poniedziałek w Elblągu konferencję zwołał senator PO Jerzy Wcisła. Zaprosił dziennikarzy na krótki rejs, by zobaczyli - jak mówił - gdzie kończy się inwestycja rządowa pod nazwą przekop Mierzei Wiślanej czyli na 900 metrów od portu. Aby duże statki mogły wpływać do portu w Elblągu należy pogłębić tor wodny na rzece Elbląg, ponieważ obecnie jest on za płytki. "Kanał przez Mierzeję od XVI wieku zawsze był projektowany jako droga wodna, która połączy port w Elblągu z morzem. Ta kardynalna zasada, która była obowiązującą przez 400 lat, zmieniła się w 2019 roku. Wtedy odkryłem, że kanał przez Mierzeję nie jest budowany do portu w Elblągu, ale kończy się 3 kilometry przed portem (na rzece Elbląg -red.). Kończy się w krzakach" - zauważył Wcisła. Jak podkreślił, "po interwencjach i działaniach dziennikarskich PiS dorzucił nam 2 kilometry". "Ale nadal ten kanał i tor wodny kończy się przed portem w Elblągu. Dla statków nie ma żadnej różnicy czy one się zatrzymają kilometr przed nabrzeżami przeładunkowymi czy 3 kilometry. I tak żaden z nich nie dopłynie do portu, i żaden z tych statków nie zostanie rozładowany" - wskazał senator. Dodał, że w ten sposób do Elbląga nadal będą mogły wpływać tylko statki o zanurzeniu do 2 metrów a nie 4,5 metra i o ładowności do 1 tys. ton, a nie ok. 5 tys. ton. Prezydent Elbląga Witold Wróblewski podkreślił, że "pogłębienie ostatnich 900 metrów toru wodnego musi wykonać Skarb Państwa, ponieważ rzeka Elbląg należy do Skarbu Państwa". Według niego, nieporozumieniem jest oczekiwanie ze strony inwestora i rządu, że pogłębienie ostatnich 900 metrów toru wodnego sfinansuje samorząd elbląski. "To jest tego typu rozumowanie jakby prezydent Elbląga miał naprawiać drogi ekspresowe. Pogłębienie toru wodnego jest zadaniem własnym Urzędu Morskiego a więc Skarbu Państwa. Dziwi mnie, że inwestycja, która jest warta 2 mld zł nie może być do końca wykonana łącznie z pogłębieniem toru wodnego do nabrzeża"- dodał Wróblewski. Jak mówił Urząd Morski prowadzi obecnie przecież modernizacje nabrzeża w Tolkmicku i Fromborku nad Zalewem Wiślanym. Senator Wcisła ocenił, że "cała operacja z brakującym 1 kilometrem służy jednemu". "Służy, temu żeby mieć pretekst do odebrania portu samorządowi elbląskiemu. Rząd sobie wymyślił, że przejmie elbląski port i wtedy dokończy inwestycję. Jak jest różnica, że dokończy tę inwestycję w państwowym porcie a nie samorządowym?" - pytał senator. Jak zauważył, "gotowy port będzie mogło odebrać wówczas kierownictwo PiS z prezesem Jarosławem Kaczyńskim oraz premier i ministrowie a nie władze samorządowe Elbląga". "Jak PiS chce odebrać Elblągowi port, to już pokazał. Myślę, że w podobny sposób jak odebrał Gdańskowi Westerplatte. Być może ta specustawa jest już gotowa. My tu w Elblągu nie dopuścimy do tego, będziemy bronić tego portu" - oświadczył Wcisła. "Nie zgadzamy się na to, żeby rząd PiS wszystkich oszukiwał. Nie zgadzamy się też na to, żeby odebrał nam port w Elblągu. Mówimy dzisiaj nie dla przejęcia elbląskiego portu przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli ktoś mówi, że komuś odbierze coś, to przekładając to na język polski mówi, że coś komuś ukradnie. I z taką sytuacją mamy do czynienia. PiS mówi, że chce ukraść Elblągowi port" - wskazał senator. Wróblewski dodał, że nikt do tej pory z samorządem nie rozmawiał; nie było żadnego spotkania z radą miejską ani prezydentami. "Jedynie z przekazów medialnych znamy jakieś informacje dot. przejęcia portu" - zaznaczył. "Zarząd portu jest spółką komunalną i to samorząd jest właścicielem tej spółki. Do tej pory samorząd zainwestował 100 mln zł. Terminal pasażerski nie jest wykorzystywany, bo nie ma ruchu pasażerskiego. Terminal towarowy służy do przekazywania materiałów budowalnych na budowę przekopu" - wyjaśnił prezydent Elbląga. Dodał, że samorząd elbląski ubiega się o dofinansowanie inwestycji portowych. "Złożyliśmy wniosek do Krajowego Programu Odbudowy odnośnie budowy terminala. Z KPO pieniędzy nie ma. Do programu inwestycji strategicznych nie możemy złożyć wniosku dlatego, że program jest przeznaczony dla portów bazowych dla sieci TNT. A są to porty takie jak Gdańsk, Gdynia, Świnoujście i Szczecin. Elbląg nie kwalifikuje się do niego" - podkreślił Wróblewski. Wcisła poinformował, że od poniedziałku wśród mieszkańców Elbląga i regionu zbierane są podpisy pod petycją do premiera Mateusza Morawieckiego. "W tej petycji manifestujemy brak zgody na odebranie portu elbląskiemu samorządowi oraz żądamy by kanał został poprowadzony do nabrzeża portu" - dodał senator. Pod petycją na konferencji podpisali się obok władz Elbląga, także posłowie PO Jacek Protas, Elżbieta Gelert, europoseł Tomasz Frankowski, posłowie: Lewicy Monika Falej i PSL Zbigniew Ziejewski.
Fot. Kazimierz Netka. Nową polską bramą na morza będzie Kapitanat Portu Nowy Świat, przy kanale żeglugowym Zatoka Gdańska – Zalew Wiślany i morskiej drodze wodnej do Elbląga Fot. Kazimierz Netka. Szybkie tempo prac, olbrzymie zainteresowanie turystów i gospodarki – tak jest na budowie kanału żeglugowego w poprzek Mierzei Wiślanej, w rejonie osiedla Nowy Świat, w gminie Sztutowo. Jak realizowana jest ta budowa – wykonawcy oraz inwestorzy przedstawili to 25 marca 2022 roku, podczas wizyty dziennikarzy z Bałtyckiego Klubu Publicystów Morskich na budowie kanału. Fot. Kazimierz Netka. Jak powstaje niezależny od Rosji, polski przesmyk przez Mierzeję Wiślaną, chce wiedzieć wiele osób. Zainteresowanie jest olbrzymie. Dlatego wykonawcy – Konsorcjum NDI/BESIX – urządzili dwa punkty obserwacyjne, po obydwu stronach budowy. Fot. Kazimierz Netka. Gdy patrzy się z tych miejsc, można odnieść wrażenie, że już statek stoi w kanale. To jednak sylwetka budynku Kapitanatu Portu Nowy Świat, tak bardzo przypomina swą sylwetką statek oceaniczny, płynący na Zalew Wiślany, czyli w kierunku Elbląga. Ma rufę, mostek kapitański, a także dziób. Prawdziwe statki pojawią się w śluzie tam najprawdopodobniej jeszcze w tym roku – mówili reprezentanci inwestora i wykonawców. Fot. Kazimierz Netka. Informacji udzielali Wojciech Żurawski – główny inspektor ds. Elbląskiej Delegatury Urzędu Morskiego w Gdyni; Mariusz Janczewski – zastępca dyrektora projektu w konsorcjum NDI/Besix; Paweł Perkowski – koordynator ds. Kapitanatu Nowy Świat w Urzędzie Morskim w Gdyni, który jest inwestorem całego przedsięwzięcia; Jakub Kaczyński – specjalista ds. BHP w Grupie NDI; Magdalena Skorupka-Kaczmarek – przedstawicielka spółki NDI do kontaktu z mediami; Magdalena Kierzkowska – rzecznik prasowy/asystent dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni. Zaawansowanie prac wynosi około 90 procent. Zaawansowanie czasowe: 80 procent, a wyprzedzenie czasowe wynosi około 5 procent. Zaczęto je w październiku 2019 roku. Fot. Kazimierz Netka. Trzeba było wywieźć całą górę piachu. Wysokość wydm w tym miejscu wynosiła około 30 metrów nad poziom morza. Ponadto, trzeba było wkopać się parę metrów poniżej poziomu Bałtyku. Skuteczne zabezpieczanie terenu budowy przez potopem, było więc bardzo ważne. Prace prowadzone są na Mierzei, ale też na Zalewie Wiślanym, na którym, około 3,5 km od kanału, powstaje wyspa. Jej obwód wyniesie około 6 km długości, a pojemność wyspy 9 mln metrów sześciennych. Wyspa zostanie zbudowana z piasku, czerpanego z dna Zalewu, podczas pogłębiania toru dla statków, z Bałtyku przez kanał Nowy Świat do Elbląga. To będzie trzecia wielka sztuczna wyspa na polskich wodach morskich. Jedna jest niedaleko Szczecina. Druga – tzw. Złota Wyspa – istnieje niedaleko rzeki Elbląg na Zalewie Wiślanym. Ponadto, około 2015 roku zbudowano wyspę przy ujściu Wisły Przekop, jednak z czasem została ona rozmyta przez sztormy. „Sercem” Kanału Niezależności od Rosji, będzie Kapitanat Portu Nowy Świat. Co znajdzie się w tym obiekcie? Kapitanat w Nowym Świecie bezpośrednio podlega Urzędowi Morskiemu w Gdyni, Delegatura w Elblągu. Szefem Delegatury jest kpt. ż. w. Wojciech Żurawski. Fot. Kazimierz Netka. Budynek Kapitanatu się składa z trzech kondygnacji nadziemnych. Na parterze będzie służba bosmanów i cumowników, a także zaplecze gospodarcze i magazynowe łącznie z garażami, na potrzeby sprzętu do utrzymania portu i okolic. Niewykluczone, że na parterze będą miały swe pomieszczenia także Straż Graniczna, Urząd Celno – Skarbowy i Policja – łącznie z możliwością cumowania ich jednostek operacyjnych przy nabrzeżach. To wszystko jest w stadium organizacji. Powstaje pierwszy punkt do odpraw granicznych Kapitanatu Portu Nowy Świat. Początek funkcjonowania tych placówek: najprawdopodobniej jeszcze w tym roku. Fot. Kazimierz Netka. Oczywiście port osłonowy (powstający od strony Bałtyku – Zatoki Gdańskiej) będzie mógł przyjmować statki przy dwóch nabrzeżach. Tam będą cumować statki, przed wejściem do śluzy. Ich zanurzenie może osiągnąć 5 – 6 metrów. Prace pogłębiarskie i sondażowe są w trakcie wykonywania. Wejście do portu osłonowego umożliwi zacumowanie statków eksploatacyjnych, towarowych – ze względu na ewentualne naprawy, zaopatrzenia w wodę, żywność, wymianę załogi. Takie działania można czynić w porcie osłonowym. Będą mogły cumować tam również statki czy jednostki pasażerskie. To jest bowiem normalny port, od strony Bałtyku. Takie są założenia. Teraz opracowywane są przepisy, ustalane procedury – jak to ma wyglądać – łącznie z synchronizacją przejścia przez śluzę do Elbląga. Fot. Kazimierz Netka. Na pierwszym piętrze budynku będzie Kapitanat Portu i tam znajdą miejsce służby nawigacyjne, oficerowie do spraw ochrony środowiska, do spraw nabrzeży i porządku portowego. Piętro wyżej, gdzie znajdzie się centrum dowodzenia, już jest siedziba oficerów dyżurnych – operacyjnych. Wachty będą trzymane tak, żeby obiekt był czynny bez przerwy. Informacje na temat zaawansowania prac na Mierzei Wiślanej przekazał nam również Szymon Huptyś – rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury, podając też wypowiedź panów ministrów: Próby ruchowe drugiego mostu obrotowego, montaż wyposażenia hydrotechnicznego w śluzie oraz roboty przy wykonywaniu sztucznej wyspy na Zalewie i w portach osłonowych na Zatoce Gdańskiej – tak przebiegały prace na budowie przekopu Mierzei Wiślanej w ostatnim czasie. Nowy kanał żeglugowy ma być gotowy jeszcze w tym roku. – Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską jest jedną z priorytetowych inwestycji infrastrukturalnych rządu. Jej wagę rozumiemy szczególnie teraz, w dobie inwazji Rosji na Ukrainę. Po zakończeniu budowy tej inwestycji statki będą mogły zawijać do portu w Elblągu płynąc wyłącznie po naszych wodach, co uniezależni armatorów od woli strony rosyjskiej – powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Fot. Kazimierz Netka. Przekop Mierzei Wiślanej jest główną częścią nowej drogi wodnej między Zalewem Wiślanym a Zatoką Gdańską. Inwestycja obejmuje realizację portu osłonowego od strony Zatoki Gdańskiej, a także kanału żeglugowego ze śluzą, jej zamknięciami oraz stanowiskami oczekiwania dla statków (z obu stron), budowę nowego układu drogowego wraz z dwoma mostami obrotowymi oraz sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym. Inwestorem jest Urząd Morski w Gdyni, a generalnym wykonawcą konsorcjum firm NDI/Besix. – Przekop Mierzei Wiślanej to główna część budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Realizacja inwestycji jest na zaawansowanym etapie. Jeszcze w tym roku z nowej drogi wodnej skorzystają pierwsze statki – powiedział wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk. Fot. Kazimierz Netka. W części wschodniej portu osłonowego trwają roboty czerpalne, wykonywany jest narzut z kamienia łamanego, trwa układanie betonowych elementów „x-block plus” oraz wykonywanie podłoża i warstwy wyrównawczej z betonu, a także nadbudowy. W części zachodniej, poza analogicznymi zadaniami, dodatkowo zasypywana jest grodza oraz układana geowłóknina separacyjna. W części południowej kanału żeglugowego zakończono montaż wyposażenia hydrotechnicznego, a w północnej zrealizowano wszelkie roboty żelbetowe. Trwa montaż elementów odbojowych i prace czerpalne. Już teraz gotowe są pochylnie dla zwierząt – po dwie na każdym brzegu, o szerokości 5 m i długości 22 m. Fot. Kazimierz Netka. W śluzie, która stanowi serce inwestycji, trwa montaż hydrotechniki oraz wykonywanie prac przy bramie północnej i południowej. Poza tym cały czas prowadzone są prace związane z budową nowego układu drogowego, dzięki któremu ruch statków nie będzie paraliżował ruchu samochodów. Przyczynią się do tego dwa unikatowe w skali kraju mosty obrotowe. Most północny od lata ubiegłego roku jest użytkowany. Most południowy przechodzi obecnie testy mechanizmu obrotowego. Intensywne roboty trwają także w rejonie sztucznej wyspy. Zakończono prace czerpalne związane z usuwaniem namułu z wnętrza grodzy oraz z jej zasypem. Pogrążono już prawie wszystkie ścianki szczelne i wykonano większość ściągów. Sztuczna wyspa będzie miała 181 ha. Ma być siedliskiem ptaków, które już ją polubiły. Prowadzone są również prace elektryczne, teletechniczne i sanitarne. W ostatnim czasie trwał montaż układów przepompowni wód deszczowych w rejonie budynku Kapitanatu. Testowano też nadrzędny system sterowania (NSS), integrowano system automatyki mostu północnego oraz południowego, bram śluz oraz zewnętrzne systemy instalowane na terenie przeprawy. Generalny wykonawca w najbliższym czasie planuje zakończenie zasypywania grodzy i wykonanie nadbudowy na falochronie zachodnim oraz wykonanie podłoża i warstwy wyrównawczej na obu falochronach. Wkrótce mają się też rozpocząć próby ruchowe bram w śluzie. Nowa droga wodna z Zatoki Gdańskiej przez Zalew Wiślany do Elbląga to odcinek o długości blisko 25 kilometrów. Sam kanał żeglugowy ma mieć kilometr długości i pięć metrów głębokości – poinformował Szymon Huptyś – rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury. Źródło ilustracji: Urząd Morski w Gdyni. Autor wizualizacji: arch. Mateusz Mielewczyk. Jednocześnie trwa wzmacnianie rzeki Elbląg, która jest ważnym odcinkiem powstającego szlaku żeglugowego dla morskich statków z Bałtyku do Elbląga. Tę część wykonuje spółka Budimex. Urząd Morski w Gdyni proceduje trzeci przetarg na pogłębianie odcinka szlaku żeglugowego na Zalewie Wiślanym. W związku z napaścią Rosji na Ukrainę i niepewności co do dalszych ewentualnych agresywnych poczynań Rosji, kanał żeglugowy w polskiej części Mierzei Wiślanej może mieć ogromne znaczenie dla suwerenności Polski. Jedyne wejście bezpośrednio z Bałtyku na Zalew Wiślany: Cieśnina Pilawska, znajduje się bowiem na terenie Obwodu Kaliningradzkiego Federacji Rosyjskiej. Kazimierz Netka. Czytaj również na portalu:
Wszyscy z utęsknieniem czekamy na dobrą pogodę, która chyba w końcu nadchodzi. Nasze myśli biegną już ku zbliżającej się majówce i wakacjom. Jeśli nie masz jeszcze na nie planów, to polecamy Ci wycieczkę nad Zalew Wiślany, który nazywany jest czasem największą laguną północnej Europy. Zlokalizujesz go na mapie w połowie drogi między Gdańskiem a Mazurami. Jeśli skorzystasz z naszego planu, to zobaczysz wąski cypel lądu oddzielającego Bałtyk od Zalewu oraz plaże i miejscowości położone na południowym brzegu laguny. Spędzając 3 słoneczne dni wokół Zalewu Wiślanego, nie tylko poczujesz morską bryzę, ale udając się na południe na Wysoczyznę Elbląską, dotrzesz na cichą plażę w Suchaczu, zwiedzisz oryginalną zabytkową zabudowę wsi w Kadynach i dotkniesz legend kryjących się w tajemniczym Grodzie Tolkmity oraz w Świętym Kamieniu tkwiącym na dzikiej plaży w Tolkmicku. Dotrzesz też do miejsca, w którym dowiesz się więcej o historii zalewu i o dawnych mieszkańcach nadzalewowych miejscowości. Ciekawi Cię gdzie my ruszamy w tym roku na majówkę? W ostatni weekend kwietnia wyruszymy poszukiwać kolejnych miejsc z dala od tłumów. Będziemy relacjonować tę wycieczkę na żywo na Facebooku i Instagramie. Szczegóły zdradzam na końcu tego przewodnika. Mam nadzieję, że będziesz nas oglądać. Może nawet ruszysz w drogę naszymi śladami? :) Sprawdzony plan na 3 dni nad Zalewem Wiślanym Zapraszam Cię na krajobrazowo-wypoczynkową wędrówkę. Zaprowadzę Cię do Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich, na Wielbłądzi Garb w okolicach Krynicy Morskiej, na plażę w Suchaczu, do Klasztoru Ojców Franciszkanów w Kadynach, na wieżę widokową w Tolkmicku, na Wzgórze Katedralne we Fromborku i do portu w Nowej Pasłęce. To tylko niektóre z punktów, które chcę Ci pokazać. Jeśli będziesz mieć apetyt na więcej, zaproszę Cię do innych przewodników na blogu, z których dowiesz się jak zaplanować dłuższy urlop na Powiślu i Żuławach. Mam nadzieję, że jesteś równie podekscytowany jak ja zbliżającą się majówką. Oto mój plan dla Ciebie na trzy udane majowe dni: Dzień 1 "Na Mierzei Wiślanej": Krynica Morska (tu spotkasz najwięcej turystów) - port, plaża, latarnia morska i Wielbłądzi Garb; Kąty Rybackie - port, Ławeczka Rybaka i Muzeum Zalewu Wiślanego; Stegna - kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa, plaża. Dzień 2 "Plaże południowego brzegu Zalewu Wiślanego": Suchacz - plaża i pozostałości torów Kolei Nadzalewowej, Kadyny - zabytkowa zabudowa wsi z folwarkiem, Dąb Bażyńskiego, klasztor oo. Franciszkanów i punkt widokowy w Kadyńskim Lesie, plaża, ruiny dawnej Królewskiej Wytwórni Majoliki Kadyńskiej; Tolkmicko - spacer po mieście i wieża widokowa w miejskim ratuszu, spacer do portu, plaża, poszukiwanie Świętego Kamienia Prusów w okolicach Tolkmicka. Dzień 3 "Zwiedzanie Fromborka": Frombork - zwiedzanie Wzgórza Katedralnego z katedrą, Wieżą Radziejowskiego (punkt widokowy i planetarium) oraz muzeum, zwiedzanie Szpitalika Św. Ducha, rynku i portu; opcjonalnie: Nowa Pasłęka - dalszy odpoczynek. W epicentrum tej majówkowej wyprawy znajduje się Zalew Wiślany, a my poruszamy się wokół niego przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Proponuję zacząć od miejsca, gdzie możesz natknąć się na najwięcej turystów. Zacznij od Krynicy Morskiej, następnie udaj się do Kątów Rybackich. Jeśli starczy czasu – odbij kawałek do Stegny, a potem już pojedź na południe zobaczyć kolejno Suchacz, Kadyny i Tolkmicko, aby trzeciego dnia dotrzeć do Fromborka, gdzie zrobisz sobie prawdziwy miejski spacer. Jeśli będziesz mieć ochotę na chwilę tylko dla siebie w miejscu, gdzie nie ma atrakcji, zabytków i wielu turystów, wyślę Cię do Nowej Pasłęki. Jednak ostrzegam – to miejsce jest naprawdę wyjątkowo ekskluzywne, ponieważ zasadniczo prócz przystani dla łodzi, portu i małego baru, nic tam nie ma. Nic, poza genialnymi widokami na zalew i ciszą, do której będziesz tęsknić. Korzystaj z mojego planu do woli. A jeśli chcesz spędzić więcej dni w okolicy, koniecznie przeczytaj te przewodniki: Pomorskie Powiśle, Żuławy i Mierzeja Wiślana - co zobaczyć w 8 dni? Zalew Wiślany, Żuławy, Elbląg i okolice - co zobaczyć w 7 dni? Pomysły na wycieczki po Polsce na Twój e-mail Zapisz się na podróżnicze maile. Dostaniesz plan na 10 wycieczek po Kaszubach. Wyślemy Ci też informacje o pomysłach na wycieczki po Polsce i naszych prezentacjach o Polsce. Piszemy maksymalnie 3 wiadomości w miesiącu. Do przeczytania! 1. Zacznij od Krynicy Morskiej - letniej mekki turystów Krynica Morska, jak przystało na porządny morski kurort, rządzi się swoimi prawami. Zgodnie z nimi zimą nie ma tu absolutnie nic do roboty, bo większość miejsc, które mogłyby nas turystycznie zainteresować, jest zamknięta na cztery spusty. Warto zobaczyć ten widok, ponieważ gdy tylko zaczyna się lato, do Krynicy Morskiej zaczynają ściągać prawdziwe tłumy. To te same tłumy, które godzinami stoją w korkach na Mierzeję Wiślaną, choć po drodze mają tak urocze plaże południowego brzegu Zalewu jak te w Kadynach czy Tolkmicku. Krynica Morska, także jak na kurort morski przystało, ma latarnię morską. Trzeba do niej dotrzeć drogą od morza i mieć szczęście, aby była otwarta. Ponieważ my jak zwykle podróżowaliśmy wbrew zasadom, logice i zdrowemu rozsądkowi, do Krynicy Morskiej trafiliśmy akurat w czasie, gdy miejscowość była niemalże pusta, a pierwsi odważni turyści ściągali tu nad morze dopiero w dniu słonecznej majówki. Nic więc dziwnego, że latarnię zastaliśmy zamkniętą. Domyślam się jednak, sądząc po jej usytuowaniu, że ze szczytu musi rozciągać się wspaniały widok – na morze z jednej i na Zalew Wiślany z drugiej strony. Także jak na morski kurort przystało, Krynica Morska ma plażę i port. Tyle tylko, że każda z tych atrakcji leży po odrębnej stronie cypla. Port jest od strony Zalewu Wiślanego, a od strony Zatoki Gdańskiej rozpościera się piękna piaszczysta plaża. Latem przeżywa ona prawdziwe oblężenie, ponieważ w jej sąsiedztwie otworzyły się bary i lokale, a z wygodnego parkingu wiedzie krótki, wygodny spacer. Jeśli za mało Ci wysokich szczytów i atrakcji, możesz odjechać kawałek dalej za Krynicę Morską w kierunku Piasków (w stronę Rosji). Tam, po prawej stronie drogi, zostaw auto na parkingu i wejdź kawałek w las. Poprowadzi Cię ścieżka na najwyższe wzniesienie na Mierzei Wiślanej - tzw. Wielbłądzi Garb. Garb ma szaloną wysokość niecałych 50 metrów. Pewnie dlatego ustawiono tu wieżę widokową. Widokowa jest co prawda tylko z nazwy, bo większość krajobrazu zasłaniają drzewa. Ale i tak warto zrobić sobie ten spacer wśród pięknych drzew w cudownej okolicy. Latarnia w Krynicy Morskiej W drodze na Wielbłądzi Garb W drodze na Wielbłądzi Garb W drodze na Wielbłądzi Garb W drodze na Wielbłądzi Garb 2. Kto mieszkał kiedyś nad Zalewem Wiślanym? Sprawdź w Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich Jeśli w Krynicy nie zabawisz zbyt długo, a to zależy od tego jak długo posiedzisz na plaży, ile będziesz chciał spacerować i czy latarnia morska będzie otwarta, to kierując się na zachód odwiedź Kąty Rybackie. Oprócz tego, że można tu trafić na dobrą rybkę, to trzeba odwiedzić Muzeum Zalewu Wiślanego, a potem minąć je i wejść do portu, gdzie stoi Ławeczka Rybaka. Ławeczka, jak ławeczka, służy do wypoczynku, jednak 2–metrowa figura rybaka nie jest już przypadkowa. Stanęła tu w 2006r. jako pomnik-hołd oddany wszystkim rybakom, którzy mieszkali i łowili ryby nad Zalewem Wiślanym. O tym, jak wyglądało ich życie, dowiesz się właśnie w Muzeum Zalewu Wiślanego. Znajdziesz tam rekonstrukcje łodzi, tablice informacyjne oraz eksponat-rzeźbę łódki składającej się z setek, lub nawet tysięcy patyków wyrzuconych przez morze na ląd. Mnie najbardziej w pamięć zapadła opowieść o ludziach, którzy stali się rybakami nie z własnej woli po 1945 roku. Kiedy autochtoniczna ludność niemieckojęzyczna została ewakuowana z tych terenów, na jej miejsce przybyli przesiedleńcy. Ludzie, którzy z morzem nie mieli dotąd za wiele wspólnego. To właśnie dla nich ówczesne władze zorganizowały tzw. państwowe kursy rzemiosła rybackiego, na których zmuszeni przez władze do pozostania niemieccy rybacy i rzemieślnicy uczyli przybyszów żeglugi i technik rybołówstwa. Zdjęcia ich łodzi - typu barkas - zobaczysz na tablicach w muzeum. Ich żagle o wysokości do 10 metrów i szerokości do 5 metrów mieniły się na wodach zatoki, kiedy parami, z rozpostartą pomiędzy nimi siecią, wyruszały na łów. Po wojnie całe pokolenia rybaków uczyły się od podstaw tej trudnej i wymagającej sztuki. To dla nich stanął betonowy pomnik, który symbolicznie trzyma w ręku rybę - dar morza dla mieszkańców. Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich Ławeczka Rybaka w Kątach Rybackich W porcie w Kątach Rybackich W porcie w Kątach Rybackich 3. Oglądaj zachód słońca w Stegnie Prawdopodobnie gdy pospacerujesz już po Kątach Rybackich dzień będzie się już kończył. Jeśli jednak masz jeszcze trochę czasu, a słońce nie skryło się całkiem za horyzontem, możesz pokusić się o wizytę w Stegnie. Tam, zanim dotrzesz na spektakularny zachód słońca nad morzem, zatrzymaj się w kościółku Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kiedy tam wejdziesz, unieś wysoko głowę. Twoim oczom ukaże się fantastyczne arcydzieło XVII-wiecznego mistrza Reinholda Schneidera. Na całym suficie, na rozpiętym cienkim płótnie, malarz namalował sceny Zmartwychwstania, Sądu Ostatecznego i kilka ujęć z Nowego Testamentu. Pewnie przy okazji dostrzeżesz też zwisający z sufitu model statku i będziesz się zastanawiał, kto i po co go tam umieścił. To dar – podziękowanie załogi za ocalenie życia. Jak widzisz, ten kościół pełen jest symboli. Piękny kościół drewniany w Stegnie Piękny kościół drewniany w Stegnie 4. Zobacz plażę w Suchaczu i tory nieczynnej już Kolei Nadzalewowej Zwiedzanie południowych plaż Zalewu Wiślanego proponuję zostawić na osobny dzień i zacząć od niepozornej, przynajmniej poza sezonem, plaży w Suchaczu. Nie wydaje się ona odróżniać niczym spektakularnym od pozostałych plaż Zalewu. Za wyjątkiem biegnących tuż przy niej torów. Skąd tory przy plaży? To pozostałość trasy Kolei Nadzalewowej. Gdy usłyszałam, że kolej ta powstała już w XIX wieku z inicjatywy cesarza Wilhelma II – właściciela letniej rezydencji w Kadynach, wydawało mi się, że te tory to jakaś niesamowicie stara historia. Okazuje się, że jeszcze do niedawna mieszkańcy okolicznych miejscowości dojeżdżali tą kolejką do Elbląga. Dotąd wydawało mi się, że piękną trasą biegnie moja kolej z Trójmiasta na Kaszuby, ale gdy zobaczyłam widoki, jakie oglądali pasażerowie Kolei Nadzalewowej – Zalew Wiślany z jednej i wzgórza Wysoczyzny Elbląskiej z drugiej strony, zaczęłam mieć wątpliwości, która trasa jest bardziej malownicza. Jeśli będziesz kontynuować wędrówkę po plażach południowego brzegu Zalewu, na te tory natkniesz się jeszcze wielokrotnie. Dawny dworzec kolejowy w Suchaczu Dawny dworzec kolejowy w Suchaczu Tory kolejki nadzalewowej w okolicach Tolkmicka Taka szeroka plaża w Suchaczu! Zachód słońca w Stanicy Wodnej koło Suchacza 5. Poznaj historię wsi i majoliki w Kadynach W drodze z Suchacza na wschód, zatrzymaj się w Kadynach. Wiele osób na hasło Kadyny robi takie „ooch…”. Początkowo nie rozumiałam, o co w tym chodzi. Ot mała, cicha miejscowość, z ładną architekturą. No właśnie. Ta architektura. To oryginalna, XIX wieczna zabudowa wsi, która stała się letniskową rezydencją niemieckiego cesarza Wilhelma II. Wyjątkowość tej miejscowości polega na tym, że zabudowa prawie w całości zachowała się w oryginale, oprócz kościółka, który już nie istnieje. Widać tu jak na dłoni, że Kadyny były samowystarczalnym organizmem. Był tu folwark i szkoła i szpital. A także domy mieszkalne dla administracji publicznej. Właściwie można powiedzieć, że to taki współczesny skansen. W dodatku dzięki bazie noclegowej wspaniale tu wypoczniesz. Sama miejscowość rozpościera się u stóp Kadyńskiego Lasu. Wchodząc do niego mijasz pomnik przyrody – okazały Dąb Bażyńskiego. Skąd ta nazwa? Rodzina Bażyńskich była właścicielami Kadyn od XV – XVII wieku. Dąb nazwano na cześć najbardziej znanej postaci tej dynastii – Jana z Bażyn, którego podręczniki historii pamiętają jako założyciela Związku Pruskiego, powołanego w 1440 roku, który miał chronić interesy pruskiej szlachty i mieszczan wobec polityki Zakonu Krzyżackiego i „złych zamiarów” Polaków. Jeśli w Kadynach postanowisz zatrzymać się na dłużej i będziesz mieć ochotę na bliższe poznanie, na pewno dotrzesz do uroczej plaży, na której wypoczniesz. A kiedy zapytasz miejscowych o drogę, bez wahania pokażą Ci drogę do Klasztoru oo. Franciszkanów, a jeszcze dalej do punktu widokowego oraz ruin dawnych Królewskich Wytwórni Majoliki Kadyny. Majolika – ceramika pokryta nieprzezroczystą polewą ołowiowo-cynową o bogatej kolorystyce. Rodzaj fajansu produkowanego we Włoszech od XIV w. do XVII w. Z majoliki wyrabiano przede wszystkim bogato zdobione naczynia. Żródło: Wikipedia Zakład był określany mianem cesarskiego, ponieważ powstał dzięki cesarzowi Wilhelmowi II, który bardzo interesował się produkcją majoliki i osobiście zatwierdzał każdy projekt, który następnie był w Wytwórni produkowany. Ceramikę z Kadyn poznasz po charakterystycznej dekoracji tzw. blau-rot-gold (czyli niebieski – czerwony – złoty) – nazwanej tak od kolorów, jakimi pokrywane były wazony czy misy. Ten znak rozpoznawczy zaprojektował wieloletni dyrektor Wytwórni Wilhelm Dietriech. Fabryka za swoje genialne projekty otrzymała dwa złote medale na światowej wystawie w Turynie w 1911 r. Dziś wytworów z kadyńskiej majoliki można szukać jedynie w dobrych komisach oraz muzeach – np. w Muzeum Zamkowym w Malborku. Ponieważ jednak z majoliki z Kadyn robiono także ręcznie formowaną ceramikę architektoniczną, to zachowane projekty obejrzysz na stacji berlińskiego metra: stacja Theodor Heuss Platz (majolika wykonana w stylu perskich kobierców) oraz – co może Cię zaskoczyć – na kasetonowym stropie w holu NBP w Gdańsku przy ul. Okopowej 1 (dawny budynek Banku Rzeszy). Kadyny nad Zalewem Wiślanym Kadyny nad Zalewem Wiślanym Kadyny nad Zalewem Wiślanym Klasztor Ojców Franciszkanów w Kadynach Stajnia Cesarska w Kadynach Stajnia Cesarska w Kadynach Plaża w Kadynach to raj dla windsurferów 6. Zwiedzaj miasto i port oraz szukaj legend w Tolkmicku Myślę, że trudno będzie Ci opuścić Kadyny, zwłaszcza jeśli lubisz leniwe spacery i odpoczynek. Ale jeśli nastawiasz się na zwiedzanie, jedź dalej, do Tolkmicka. Wjeżdżając na główny plac miasta, zobaczyliśmy nowoczesny budynek Ratusza, przed nim fontannę z trzema rybami, a do jednego z boków przytulił się kościół św. Jakuba Apostoła. Gdy pierwszy raz przyjechaliśmy do Tolkmicka wyglądało to naprawdę uroczo, zwłaszcza z wysokości wieży widokowej, darmowej platformy otwartej w godzinach otwarcia urzędu, na którą wdrapaliśmy się, żeby podziwiać wystawę o Tolkmicku oraz przede wszystkim panoramę miasta i pobliski port. Ale się zdziwiłam, gdy w domu, w internecie, szukając informacji o Tolkmicku, natknęłam się na zdjęcia z Google Street View z 2013 roku, na których ratusz ten... jeszcze nie istniał. Dopiero wtedy doceniłam zmiany, jakie zaszły w tym niepozornym, nadzalewowym miasteczku. Z ratuszowej wieży idź na spacer do portu, z którego widać latarnię morską w rozpościerającej się nad przeciwległym brzegiem Zalewu Krynicy Morskiej. Z portu skieruj się na miejską plażę. Przy niej stoi knajpa, w której napijesz się kawy i zjesz obiad, a potem odpoczniesz na piaszczystej plaży, która nawet w sezonie nie jest w połowie tak pełna jak jej konkurentka z północnego brzegu. Jeśli zapuścisz się na dłuższą wędrówkę przez las, kierując się na wschód, dotrzesz do torów Kolei Nadzalewowej położonych tuż przy samej plaży. Niedaleko nich, wetknięty w wody Zalewu, tkwi dumnie niczym ołtarz Święty Kamień Prusów. Zanim się do niego wybierzesz, zlokalizuj go dobrze na mapie. Przy plaży stoi tablica informacyjna, z której dowiesz się, dlaczego Święty, dlaczego Kamień, i dlaczego Prusów. Tolkmicko nad Zalewem WiślanymNowy ratusz z tarasem widokowym i rynek w Tolkmicku Fontanna na rynku w Tolkmicku Piękny dworzec nieczynnej Kolejki Nadzalewowej w Tolkmicku W drodze do Świętego Kamienia koło Tolkmicka W drodze do Świętego Kamienia koło Tolkmicka Ekskluzywna plaża ukryta w okolicach TolkmickaPlaża przy Świętym Kamieniu 7. Zwiedzaj Frombork z naszym darmowym przewodnikiem Nie sądzę, aby po zwiedzaniu Tolkmicka, dotarciu do Wałów Tolkmita i odkryciu miejsca położenia Świętego Kamienia, starczyło Ci jeszcze czasu w tym dniu. Dlatego na dzień trzeci przygotowałam coś specjalnego. To turystyczny spacer po Fromborku. Frombork jest tak interesującym miastem, że któregoś razu napisałam o nim osobny przewodnik. Zachęcam Cię, abyś wyruszył z nim w drogę. Przewodnik jest darmowy, a znajdziesz go pod tym linkiem: Darmowy przewodnik: 15 miejsc, które trzeba zobaczyć we Fromborku Frombork to także miasto, które leży nad wodami Zalewu Wiślanego. Być może właśnie na nie patrzył Mikołaj Kopernik, gdy na dachu swojego domu, z Wieży Radziejowskiego lub z Wieży Wodnej obserwował gwiazdy. Prywatny dom Mikołaja Kopernika już nie istnieje. Nie zachował się do czasów współczesnych. Mimo tego we Fromborku zwiedzisz miejsca, w których przebywał astronom – Wzgórze Katedralne z Katedrą i Wieżą Radziejowskiego, w której przeprowadzisz eksperyment z Wahadłem Foucalta, Muzeum w dawnym pałacu biskupim i Wieżę Kopernika, dziś jeszcze zamkniętą dla zwiedzających, ale już wkrótce… kto wie. Mam nadzieję, że do zwiedzania Fromborka nie muszę Cię dalej zachęcać, ale na wszelki wypadek wspomnę, żebyś zaszedł jeszcze do Szpitalika Św. Ducha, w którym odbywają się czasem naprawdę mroczne wystawy, na rynek z ławeczką i pomnikiem Kopernika, a na koniec na smażoną rybę w porcie. Na kawę i ciasto wejdź do Wieży Wodnej. Możesz usiąść na dowolnej kondygnacji, polecam jednak wejście na samą górę na taras widokowy – Wzgórze Katedralne wygląda z niego malowniczo. Wizyta we Fromborku z dużym prawdopodobieństwem zajmie Ci cały dzień, zwłaszcza jeśli zatrzymasz się jeszcze na seans w planetarium na Wzgórzu Katedralnym, a wieczorem zamarzysz o seansie pod prawdziwym nocnym niebem w obserwatorium na oddalonej o ok. 2 km od miasta Górze Żurawiej. Tak wygląda port we FromborkuW tle fromborska Katedra Katedra we Fromborku z punktu widokowego na wieży dzwonniczej Katedra we FromborkuTak wygląda w środku. Genialne zdobienia! Muzeum w Szpitaliku Św. Ducha Muzeum w Szpitaliku Św. Ducha Fontanna we Fromborku przy Pomniku Kopernika Zalew Wiślany widziany z FromborkaTakie zachody słońca :) 8. Nowa Pasłęka - wypoczynek z dala od tłumów Nic też dziwnego, jeśli po tak intensywnych dniach zamarzysz o błogim spokoju i wypoczynku. Idealnie, gdyby zdarzył się on w ciepłą, słoneczną pogodę. Bo wtedy zaszyjesz się w Nowej Pasłęce, miejscu, w którym znajdziesz ciszę, spokój i ucieczkę od tłumu głośnych turystów. Oprócz pięknych widoków na ujście rzeki Pasłęki do wód Zalewu, przystani i smażalni, w Nowej Pasłęce nie znajdziesz atrakcji. Znajdziesz tam jednak ekskluzywny relaks. Coś, czego nie kupisz za żadne pieniądze świata. I z okazji zbliżającej się majówki, tego serdecznie Ci życzę. Nowa Pasłęka - tu odpocznieszCisza, spokój, zaledwie kilka domów Nowa Pasłęka - tu odpoczniesz Nowa Pasłęka - tu odpoczniesz Poczytaj nasz artykuł o Zalewie Wiślanym Ten przewodnik jest rozwinięciem artykułu, który ukazał się w letnim numerze (93/18) magazynu LOVE WM, który wydają nasi przyjaciele z Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Jak będziesz w okolicy, to poszukaj tego kwartalnika w informacjach turystycznych zlokalizowanych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Nasz artykuł o Krainie Zalewu Wiślanego pojawił się na stronie 40 - przeczytasz go w wersji elektronicznej magazynu. Ruszaj w drogę śladami naszej szalonej, 18-dniowej Majówki 2017 Historia terenów wokół Zalewu Wiślanego to historia dawnych Prus Wschodnich. Pełno w niej tajemnic i legend. Nie wszyscy uczyliśmy się o niej w szkole. Dziś tereny wokół północnej laguny to miejsce świetne na odpoczynek i zwiedzanie turystycznych atrakcji. Być może znasz turystyczne znaczenie Kątów Rybackich i Krynicy Morskiej, ale Suchacz, Kadyny czy Tolkmicko są Ci mniej znane. Być może Frombork znasz tylko ze szkolnych wycieczek i jak przez mgłę pamiętasz, że nie ma tam zamku, ale obwarowana murem katedra. To jest ten czas, aby odnowić swoją znajomość z okolicami Zalewu Wiślanego. Dla nas wycieczka w ten region była niesamowitą przygodą i jednym z lepszych podróżniczych odkryć. Odkryliśmy go w zeszłym roku podczas najdłuższej w naszym życiu, bo w sumie 18-dniowej majówki wokół Zalewu Wiślanego, Powiśla i Żuław. Jeśli chcesz wiedzieć o innych naszych odkryciach z tej eskapady, serdecznie zapraszam Cię do pozostałych przewodników. Twoja majówka może również trwać wiele dni. Jeśli tylko masz na to ochotę. Pomorskie Powiśle, Żuławy i Mierzeja Wiślana - co zobaczyć w 8 dni? Zalew Wiślany, Żuławy, Elbląg i okolice - co zobaczyć w 7 dni? Gdzie jedziemy na Majówkę 2018? Oglądaj relację na żywo! W maju zostajemy na północy Polski i zwiedzamy ostatnie nieznane nam kawałki województwa pomorskiego. I tak jak w zeszłym roku możesz śledzić każdy nasz krok. Będziemy wysyłać pocztówki z podróży na naszego Facebooka i wysyłać filmowe relacje na Instagramie przez InstaStories. Jak wygląda taka filmowa relacja? Każdy dzień to kilka(naście) minut nowych filmów. Trzeba je oglądać regularnie, bo znikają po 24 godzinach. Pokazujemy na nich krok po kroku gdzie jesteśmy, co robimy, z kim się spotykamy i jakie ciekawostki pojawią się po powrocie na naszym blogu. Możesz poczuć się tak, jakbyś był na tej wycieczce razem z nami. Jeśli chcesz oglądać nasze relacje na żywo, w kilka chwil po tym jak je dodamy, obserwuj nas w aplikacji Instagram na smartfonie (konto @ruszajwdroge) i klikaj w nasze zdjęcie profilowe. Włącz sobie powiadomienia o nowych relacjach i wpisach. Jak to zrobić? Pomoże Ci ten poradnik przygotowany przez Maćka: Nadajemy na żywo. Jak oglądać nasze Relacje z podróży? Część z tych relacji pojawi się też z opóźnieniem jako Relacje na Facebooku, tylko FB pewnie Ci ich nie pokaże. Ten typ tak ma. Ukrywa przed Tobą praktycznie wszystko co wrzucamy. Chyba, że mu zapłacimy. Dopiero wtedy jest cień szansy, że do Ciebie dotrą. A my niestety nie mamy tyle pieniędzy, żeby dotrzeć do wszystkich naszych czytelników. Kiedy startujemy? Pogoda w zeszłą 18-dniową majówkę dała nam nieźle popalić. Dlatego w tym roku zmieniliśmy majówkowe terminy i podzieliliśmy majówkową wycieczkę na 2 etapy. Ruszymy w drogę i będziemy nadawać na żywo: z Wdzydz Kiszewskich i okolic z południowo-zachodnich zakątków woj. pomorskiego Podoba Ci się ten przewodnik? Dzięki za podanie go dalej :) Bywasz nad Zalewem Wiślanym? Podoba Ci się to co napisaliśmy? Daj znać w komentarzu na blogu albo na naszym Facebooku. Jeśli podoba Ci się ten przewodnik to pomóż nam i udostępnij go dalej. Może zobaczą go Twoi znajomi i ruszą w drogę naszymi śladami? Z góry bardzo Ci dziękujemy :)
Zalew Wiślany - informacje. Zalew Wiślany od południa ograniczony jest Wysoczyzną Elbląską, od północy Mierzeją Wiślaną, od zachodu otaczają go rozległe tereny Żuław Wiślanych. Część wschodnia Zalewu to granica wodna z Federacją Rosyjską. Za granicą wody Zalewu Kaliningradzkiego i Cieśnina Piławska, umożliwiająca wyjście na Bałtyk. Powierzchnia Zalewu to 382 km2 (łącznie z Zalewem Kaliningradzkim 838 km2). Długość Zalewu Wiślanego wynosi: 35,1 km (razem z Zalewem Kaliningradzkim 90,7 km). Szerokość Zalewu waha się od 6,8 km do 13 km, przy średniej głębokości 2,7 m. Im dalej na wschód, tym głębiej. Polskie wody Zalewu to obszar dwa i pół razy większy niż jezioro Śniardwy. Zalew jest to akwen morskich wód wewnętrznych. Występuje tu morskie oznakowanie nawigacyjne i zarządza nim administracja Urzędu Morskiego. To znakomity akwen dla żeglarzy śródlądowych, którzy myślą o morskim pływaniu. Spore odległości, długohalsowa żegluga, konieczność czytania mapy, locji, wykorzystanie GPS, morskie oznakowanie portów i torów wodnych, pławy, światła, stawy. Wreszcie to możliwość rejsu z pierwszym, jakże ekscytującym, „nocnym” wejściem do portu. Duży problem stanowi niewielka głębokość Zalewu oraz spłycanie portów i torów wodnych. Swobodnie żegluje się tu jachtem o zanurzeniu do jednego metra. Niewielkie głębokości przy sztormowej pogodzie powodują powstawanie krótkiej, stromej fali, która bywa groźna nawet dla doświadczonych żeglarzy. Zalew to także wiele atrakcji i miejsc wartych odwiedzenia: Planetarium we Fromborku, Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich, piękne morskie plaże Mierzei Wiślanej, kursująca ze Sztutowa Żuławska Kolej Dojazdowa, Muzeum obozu Koncentracyjnego w Sztutowie. Tu każdy port jest w innym stylu. Gwarna Krynica Morska sąsiaduje ze spokojną, starą przystanią w Kątach Rybackich. Małomiasteczkowy Frombork czy Tolkmicko mają zupełnie odmienny charakter od typowo mazurskiej przystani w Jagodnie. Ostoją spokoju jest Nowa Pasłęka. Zalew Wiślany do niedawna można było porównać do Mazur lat 50. Dotyczyło to przede wszystkim braku infrastruktury żeglarskiej, ale także ciszy i spokoju, jakie tu panują. Dzięki realizacji projektu: „Pętla Żuławska – rozwój turystyki wodnej. Etap I” zbudowane zostały przystanie żeglarskie w Braniewie, Nowej Pasłęce, rozbudowany port jachtowy w Krynicy Morskiej, zagospodarowane nabrzeże zachodnie portu w Tolkmicku. W najbliższym czasie planuje się w rewitalizacje portu w Kątach Rybackich oraz dalszą przebudowę portu w Krynicy Morskiej. Fani sportów wodnych, którzy nie posiadają własnego jachtu, mogą skorzystać z ofert firm czarterowych zlokalizowanych w Elblągu, Nowej Pasłęce. Oferują one czartery jachtów motorowych lub żaglowych na wodach Zalewu Wiślanego. Każdy znajdzie coś na własną kieszeń. Wystarczy wynając jacht, by udać się w rejs po Pętli Żuławskiej. Zatoka Elbląska to wysunięta na południe część Zalewu Wiślanego, bardziej przypominająca jeziora mazurskie czy jeziorak. Osłona wyspy nowakowskiej sprawia, że wiatr i fala są tu mniejsze niż na otwartych wodach Zalewu. Zatoka jest akwenem bardzo płytkim. Średnia głębokość to 1m - m, a im dlaej na południe tym płycej. Wyjątkiem jest tor wodny Zalew - Elbląg. Na docinku Zatoki Elbląskiej gwarantowana głębokość toru wodnego wynosi 2,20 m, dalej na rzece Elbląg 3,5 - 4 m. Porty na Zatoce Elbląskiej są małe, ze słąbą rozwiniętą infrastrukturą żeglarską. Największym portem zatoki Elbląskiej jest port w Suchaczu, dostępny dla jachtów o zanurzeniu do 1,5 metra. Pozostałe dostępne dla jachtów o mniejszym zanurzeniu . Nadbrzeże (1,2 m), Kamienica Elbląska (1,2) Jagodne (0,8m). Zalew Wiślany - tor wodny: Główny tor wodny Zalewu Wiślanego ma kształt littery "Y", skierowanej nóżką w kierunku wschodnim. Ramie północne to podejście do Szkarpawy, na drogę wodną do Gdańska, a ramie południowe to podejście na rzeke Elbląg, do Elbląga. Ramie pólnocne toru wodnego: ujście Szkarpawy - stawa Gdańsk - stawa Elbląg. Ważniejsze punkty drogi wodnej (plawa świetlna nr 18 - ujście Szkarpawy, stawa Gdańsk, następnie plawy świetlne do stawy Elbląg. Ramie południowe toru wodnego: ujście rzeki Elbląg - światło Elbląg (popularna "Andzia") - stawa Elbląg ("Piotruś"). Ważniejsze punkty drogi wodnej: Lewa Główka Wejściowa (LGW) na rzeke Elbląg (światło nawigacyjne czerwone), światło Elbląg (zwane "Andzią", będące PGW - Prawa Główką Wejściową na rzeke Elbląg, położone na Złotej Wyspie). LGW i PGW są położone niesymetrycznie. Światło Elbląg i Stawa Elbląg są bardzo często mylone ze sobą. Światło Elbląg ("Andzia") twoży z pławą 10ELB pierwszą bramkę torową, kolejna bramka złożona jest z pław nieświecących, następne świecące to pławy 1ELB(zielona) i 6ELB (czerwona), dalej aż do stawy Elbląg prowadzą pławy nieświecące. Obar ramiona toru wodnego (ramie pólnocne i południowe) łączą się ze sobą przy stawie Elbląg, dalej tor wodny prowadzi na wschód, aż do granicy wodnej państwa, rozdzielającej Zalew Wiślany od Zalewu Kalingradzkiego. Główny tor wodny Zalewu Wiślanego: stawa Elbląg - pława TOL - pława FRO - granica polsko - rosyjska. Ważniejsze punkty drogi to stawa Elbląg, dalej pława świetlan TOL, pława świetlna nr 4, pława nieświecąca PIA, pława świetlna nr 1, pława nieświecąca PAS, graniczna pława świetlna nr 10. Tory podejściowe do portów i przystani na Zalewie Wiślanym: Od głównego toru wodnego do poszczegulnych portów prowadzą tory podejściowe oznakowane pławami, a przed samymi portami najsczęściej bramkami. Są to tory podejsciowe do portów: Piaski, Nowa Pasłęka, Frombork, Krynicy Morskiej, Tolkmicka, Kątów Rybackich. Oznakowanie nawigacyjne Zatoki Elbląskiej: Zachodnią częścią Zatoki Elbląskiej przebiega tor wodny z Zalewu Wiślanego rzeką Elbląg do Elbląga. Od strony Zalewu Wiślanego, najpierw mijamy Prawą Główkę Wejściową (PGW) - zlokalizowana jest na kratowanej, zielonej wieży o granitowej podstawie. Światło błyskowe grupowe (2 błyski w grupie), zielone o okresie 6 sekund. Na mapie będzie to Fl(2)G6s - skróty na mapie w j. angielskim. PGW razem z pławą 10ELB twoży bramkę toru wodnego. 10ELB to czerwona drążkowa pława świetlna, z czerwonym walcem, oznaczającym lewą stronę toru wodnego. Świeci analogicznie jak PGW, tyle że światłem czerwonym, czyli Fl(2)R6s. Następnie skraj lewej strony toru wodnego wyznaczają czerwone pławy drążkowe oznakowania bocznego w kształcie walców - 12/ELB, 14/ELB, 16/ELB. Uwaga !!! Zamiast pław drążkowych mogą być także wystawione boje zamienne o kształcie czerwonych walców, podobne do typowych śródlądowych. Następnie mijamy Lewą Główkę Wejściową (LGW) - kratową, czerwoną wieżę na granitowej podstawie, z odbojnicą i urządzeniami cumowniczymi, umożliwającymi awaryjne przycumowanie. Świeci światłem błyskowym czerwonym o okresie 2 sekund (ocznaczenie Fl R 2s) Płynąc dalej wpływamy na rzekę Elbląg (zwaną też potocznie Elblążką), którą dopłyniemy do Elbląga. Oznakowanie nawigacyjne Zalewu Wiślanego: Zalew Wiślany należy do morskich wód wewnętrznych i jest oznakowany wg. systemy IALA region A, podobnie jak na morzu. Dzięki temu żeglarze mają okazję doskonalić umiejętności nawigacyjne, przydatne w pełnomorskiej żegludze. Znaki nawigacyjne na Zalewie Wiślanym: Latarnia Morska w Krynicy Morskiej, Stawy - stałe budowle - światła nawigacyjne na kratowych wieżach, umieszczone na trwałej podstawie, na kamiennych wyspach, Pławy świecące torowe - część z pław wyznaczających tor wodny, Pławy nieświecące torowe - wyznaczają tor wodny. Pławy biało - czerwone z kulą wyznaczają środek toru wodnego, pławy czerwone z walcem to skraj lewej strony toru wodnego ( patrząc w kierunku do portu), pławy zielone to skraj prawej strony toru wodnego (patrząc w kierunku do portu). Pławy kardynalne: z kombinacją koloru czarnego i zóltego, z czarnymi stożkami ustawionymi odpowiednio do regionu, w którym ograniczają żeglugę. Wyznaczają skrajne punkty płycizn, mielizn oraz innych miejsc niebezpiecznych. Pława oznaczająca zachodni skraj niebezpieczeństwa, tzw. "francuzka", z dwoma stożkami skierowanymi ku sobie. Pława oznaczająca wschodni skraj niebezpieczeństwa to tzw. "rosjanka", stożki skierowane ostrzami do góry i do dołu. Pława oznaczająca północny skraj niebezpieczeństwa to tzw. "eksimoska" - oba ostrza stożków są skierowane w górę. Pława oznaczająca południowy skraj niebezpieczeństwa to tzw. "murzynka" - oba ostrza stożków są skierowane ku dołowi. Czasami nie ma stożków, tylko znajduje się sama żerdź pomalowana na żółto i czarno. Świecenie takich pław pasuje do układu godzin na tarczy zegara. Pławy oznakowania bocznego: zielone i czerwone - wyznaczają skraje toru wodnego, torów podejściowych, są ustawiane parami, tworzą bramki. Kierunek toru podejściowego skierowany jest ku portowi - pławy czerwone (żerdziowe lub cylindryczne) stoją po lewej stronie toru wodnego, pławy zielone (żerdziowe lub stożkowe) stoją po prawej stronie toru wodnego. Nabieżniki: wynzaczają podejście do portów. W dzień są to trójkąty lub prostokąty, w kolorze białym lub czerwonym. W nocy nabierzniki świecą . Często nabieżniki są dwa - przedni i tylni. Granicę państwa wyznaczają pławy biało-czerwone i zielono-czerwone. Niebezpieczne przeszkody nawigacyjne na Zalewie Wiślanym: Kamienista mielizna na wysokosci wsi Różaniec, pomiędzy Fromborkiem a Nową Pasłęką, Wrak na wschód od podejścia do Krynicy Morskiej, Zachodni skraj wraku oznaczony jest pławą kardynalną, Mielizna Krycnicka położona pomięszy portem pasażerskim a rybackim, oznakowana dwiema pławami kardynalnymi. Pława oznaczająca wschodni skraj mielizny jest świecąca i stanowi wschodni skraj toru podejściowego do Krynicy, Mielizna Tolkimicka położona jest na zachód od Tolkmicka i oznakowana jest zółtą pławą kardynalną, Mielizna Przebrno rozciąga się pomiędzy Kątami Rybackimi a Krynicą Morską, na wysokości wsi Skowronki i Siekierki, Frombork - kamienne podwodne palisady pomiędzy zachodnią główką portu Frombork, a molem dawnej przystani pasażersko - jachtowej. Oznakowane są żółtymi bojami awkeny do obracania statków białej floty. Boja bliżej brzegu oznacza skraj podwodnych przeszkód, Oklolice staw Gdańsk i Elbląg - w wodzie zalegają kamienie, nie zaleca się podpływać blisko w pobliże staw, Kąty Rybackie - wrak jachtu motorowego pomiędzy przystanią "Barkas" a Starym Portem Rybackim. Nowa Pasłęka - ujście. Podtopiony falochron wschodni przy wejściu do Portu Ujście w Kanale Pasłęki. Zalew Wiślany - mapa. Źródło:
Podstawowe informacjeKrynica Morska – co zobaczyć?1. Piaszczyste plaże nad Zatoką Gdańską2. Port morski na Zalewie Wiślanym3. Latarnia morska4. Cmentarz Żołnierzy Radzieckich5. Zabytkowy kościół i ulica Teleexpressu6. Pomnik Pierwszych Osadników7. Park krajobrazowy „Mierzeja Wiślana”8. Wielbłądzi Garb i Góra Pirata9. Piaski i granica z Rosją Krynica Morska to jedno z najmniejszych pod względem liczby ludności polskich miast, które na stałe zamieszkuje raptem niespełna 1500 osób. Miejscowość ta cechuje się bardzo malowniczym położeniem pomiędzy wodami Zatoki Gdańskiej oraz Zalewem Wiślanym i rokrocznie w sezonie letnim zmienia się ona w bardzo popularny wakacyjny kurort, który przyciąga dziesiątki tysięcy turystów spragnionych kąpieli słonecznych i nadmorskiego wypoczynku. Na przyjezdnych czekają tu nie tylko kilometry pięknych piaszczystych plaż, ale też możliwość bliskiego kontaktu z naturą oraz wiele ciekawych atrakcji i innych miejsc wartych zobaczenia. Podstawowe informacje Krynica Morska jest położona na terenie województwa pomorskiego, w powiecie nowodworskim. Prawa miejskie otrzymała ona w 1991 roku, kiedy to wraz z położonymi tuż obok Przebrnem i Piaskami została wyodrębniona z gminy Sztutowo i utworzyła odrębną gminę – aktualnie najmniejszą pod względem liczby ludności w całej Polsce. Miasto to położone jest w obrębie Mierzei Wiślanej, czyli wąskiego pasu terenu oddzielającego Zatokę Gdańską od Zalewu Wiślanego i Żuław Wiślanych, i w najszerszym miejscu ma ono raptem 2 kilometry szerokości. Krynica w całości jest położona na terenie parku krajobrazowego „Mierzeja Wiślana” i jest to miejsce stosunkowo spokojne oraz pozwalające wypocząć z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Dzięki swojemu specyficznemu położeniu Krynica Morska oddalona jest od innych większych miejscowości, a jeśli chodzi o transport drogowy, to dojechać tu można jedynie drogą wojewódzką nr 501 prowadzącą z Gdańska przez Mikoszewo, Jantar, Stegnę, Sztutowo i Kąty Rybackie. Krynica jest aktualnie najdalej wysuniętym znaczącym skupiskiem ludności w obrębie polskiej części Mierzei Wiślanej, a jeszcze dalej na wschód od centrum miejscowości znajdują się już tylko niewielkie Piaski (pozostające obecnie w granicach administracyjnych miasta) oraz granica Polski z Rosją. Do Krynicy Morskiej dotrzeć można oczywiście własnym samochodem, ale do Waszej dyspozycji pozostają również liczne połączenia autobusowe (np. Flixbus), łączące zlokalizowany w centrum tej nadmorskiej miejscowości dworzec autobusowy chociażby z Warszawą czy innymi dużymi miastami. Na trasie Gdańsk – Krynica Morska regularne kursy wykonuje także lokalna linia autobusowa nr 870, która działa w strukturach PKS Gdańsk i która jest świetnym środkiem transportu, jeśli chodzi o przemieszczanie się wzdłuż całej Mierzei Wiślanej. Ponadto, jeśli planujecie urlop w Krynicy Morskiej, to tak zaplanujcie sobie wypoczynek, aby odwiedzić też inne ciekawe miejscowości położone na Mierzei Wiślanej. Zdecydowanie warte zobaczenia są tu między innymi: Mikoszewo (ZOBACZ), Jantar (ZOBACZ), Stegna (ZOBACZ), Sztutowo (ZOBACZ), Kąty Rybackie (ZOBACZ). Krynica Morska – co zobaczyć? 1. Piaszczyste plaże nad Zatoką Gdańską Najważniejszą atrakcją Krynicy Morskiej są bez wątpienia piękne piaszczyste plaże, które rozciągają się wzdłuż wybrzeża Zatoki Gdańskiej na długości kilkunastu kilometrów. Miejsce to z pewnością spełni oczekiwania każdego, kto stawia przede wszystkim na kąpiele w morzu oraz zdobywanie upragnionej opalenizny, a rozczarowane nie powinny stąd wyjechać także rodziny z dziećmi, gdyż w ścisłym centrum miasta funkcjonuje tu również kąpielisko strzeżone. 2. Port morski na Zalewie Wiślanym Ważnym punktem na turystycznej mapie miasta jest port morski nad Zalewem Wiślanym, który składa się z dwóch położonych nieopodal siebie niezależnych przystani: rybackiej oraz jachtowo-pasażerskiej. Zwłaszcza ta druga jest miejscem szczególnie istotnym dla wszystkich urlopowiczów, gdyż to właśnie tutaj cumują między innymi statki Żeglugi Gdańskiej oraz jednostki prywatne, które w sezonie wakacyjnym wyruszają w rejsy do Fromborka czy Tolkmicka oraz w rejsy po Zalewie Wiślanym. Z opcji takiego rejsu z pewnością warto skorzystać i będzie to świetne uzupełnienie Waszej wizyty w Krynicy Morskiej. Bilety na konkretny rejs w danym dniu kupuje się na miejscu w kasie, a to czy dany kurs w ogóle się odbędzie zależy oczywiście od warunków pogodowych. 3. Latarnia morska Najbardziej charakterystycznym punktem na mapie miasta oraz jego największym symbolem jest latarnia morska, będąca obecnie jednym z siedemnastu tego typu obiektów na polskim wybrzeżu oraz jedynym położonym na Mierzei Wiślanej. Latarnia została uruchomiona w 1951 roku i stanęła ona na miejscu swojej poprzedniczki z końca XIX wieku zniszczonej przez Niemców sześć lat wcześniej. Ma ona wysokość 27 m, charakterystyczną czerwoną barwę oraz stożkowy kształt. W okresie od maja do września latarnia jest udostępniana dla zwiedzających, a z tarasu umieszczonego na jej szczycie rozciąga się piękny widok na wody Zatoki Gdańskiej oraz Zalewu Wiślanego. Bilet wstępu kosztuje 6 PLN, a samo wejście jest możliwe dla osób powyżej 4. roku życia. 4. Cmentarz Żołnierzy Radzieckich Tuż obok latarni znajduje się Cmentarz Żołnierzy Radzieckich, w którym na powierzchni 312 mkw. w 42 zbiorowych mogiłach spoczywa 240 żołnierzy radzieckich poległych na terenie miasta. Budowę tego obiektu zakończono w 1951 roku, a w jego centralnym punkcie stoi wysoki na ponad 4 m pomnik żołnierza radzieckiego. Na cokole monumentu widnieag">rejs do fromborkarejs po zalewie wiślanymrejsy po zalewie wiślanymulica teleexpressuwakacje nad bałtykiem Może Ci się również spodoba
port morski nad zalewem wiślanym